|
|
||
|
Ściąganie butów przez gości...
Dodano: 2010-03-17 16:19:39
Dodaj do cytowania
Witam serdecznie po długiej nieobecności!
Jak rozwiązujecie sytuację, gdy ktoś Was odwiedza i nie kwapi się by ściągnąć buty? Mam nowe mieszkanie, wszędzie panele i nie cierpię gdy ktoś mi się ładuje do domu w buciorach... tym bardziej zimą, gdy wszędzie śnieg i błoto... Ale.. no właśnie- jak zachować się w takich sytuacjach? Grzecznie zwrócić uwagę, żartem dać do zrozumienia, że ściągnięcie butów jest wskazane, a może przemilczeć? Kiedyś gdzieś widziałam do kupienia zabawne tabliczki "nakazujące" ściąganie butów przez gości (np. "mój dom jest czyściutki, ściągnij więc swe butki" Wypowiedzcie się co o tym sądzicie :)
Dodano: 2010-03-17 17:56:28
Dodaj do cytowania
Witaj Magdalleno
Rzeczywiście trochę Cię nie było, ale fajnie, że już jesteś Zawsze będziesz mi się kojarzyć z afrykańskimi wnętrzami Wracając do tematu... to jest to częsty problem w wielu mieszkaniach, zwłaszcza zimą, gdy oprócz śniegu i błota na butach wnoszona jest sól, która niestety ma właściwości niszczące... Ja noszę w torebce skarpetki z podeszwą - dostałam czarno-szare i bardzo je sobie chwalę, nie wiem, gdzie w Polsce można kupić takie dla dorosłych (moje są z USA). Kolorowe w różne wzorki są dostępne w małych rozmiarkach dla dzieci, znajoma, gdy idzie z wizytą, to wkłada do torebki dwie pary dla swoich szkrabów i ma problem papci z głowy. Fakt, że zajmują mało miejsca, można je złożyć - ja mam do moich nawet pokrowiec (taki mały woreczek z sznureczkiem Koleżanka, która odwiedza mnie 2-3 razy w tygodniu zostawiła sobie u mnie pantofle i zawsze są tylko i wyłącznie jej dyspozycji Inna koleżanka, gdy wybiera się go kogoś, zabiera ze sobą czarne balerinki (takie z materiału), miały za cienką podeszwę do chodzenia po chodnikach, szybko męczyły się stopy, postanowiła je wykorzystać jako pantofle - zawsze dobrze wyglądają, czy ma spodnie czy spódniczkę. Ja też „przejdę” na balerinki, gdy zrobi się cieplej i zacznę nosić spódniczki – noga będzie lepiej wyglądać niż w skarpecie Nie lubię też wkładać do butów stóp w skarpetkach, w których chodziłam po podłogach - wiadomo, że nie zawsze podłogi są sterylne (zwłaszcza dywany) i skarpetki mogą się trochę przybrudzić. Szanuję swoje buty i staram się wkładać stopy w czystych skarpetkach. Mamy kolegę, który też ma trochę bzika na punkcie czystości wewnątrz butów (na zewnątrz też) i znalazł na to swój sposób: zawsze ma w plecaku 1-2 pary skarpetek, gdy u kogoś zdejmuje buty, to chodzi po mieszkaniu w skarpetkach, w których przyszedł, a wychodzi w czystych, które dyskretnie zmienia tuż przed włożeniem butów (nigdy nie widziałam, jak to robił, tylko raz się zdziwiłam, że był w czarnych, a wyszedł w popielatych Mam Ciocię, u której nigdy nie zdejmuje się butów (chyba, że ktoś już bardzo chce), mówi, że dom, to nie muzeum, żeby w kapciach szurać… a jeśli zaprasza się gości, to nie po to, żeby pani w pięknej sukni chodziła w „bamboszkach” zamiast eleganckich pantofelkach To fakt, że gdy idzie się na elegancką uroczystość, to lepiej się człowiek prezentuje i czuje w dobranym do stroju obuwiu. Wg zasad etykiety nie powinno się wymagać od gości zdejmowania butów – skoro ich zaprosiliśmy to „w całości” z butami. Wśród znajomych zazwyczaj zdejmuję buty, bo często siedzimy na podłodze, czy na sofach „przysiadając” nogi, więc bez butów jest wygodniej. Większość osób nie lubi wchodzenia w butach do domu, bo wiadomo jak wyglądają nasze ulice i chodniki - lepiej nie komentować
Dodano: 2010-03-17 19:48:59
Dodaj do cytowania
Dzięki za wyczerpującą wypowiedź :D
Co do afrykańskich wnętrz, to oczywiście zrobiłam jak chciałam i mam "afrykański" salon :D Pomysł z noszeniem do znajomych/przyjaciół specjalnych skarpetek/butów jest super ;-) Tak myślę, że można kupić kilka par nawet tanich kapci "rezerwowych", dla gości ;-)
Dodano: 2010-03-23 13:39:25
Dodaj do cytowania
Moim zdaniem nie powinno sie prosic gosci o sciaganie butow. Zima gdy jest snieg i sol ludzie raczej sami zdejmuja buty zeby nie zniszczyc czyjegos mieszkania. Ale nawet jesli tego nie zrobia lepiej nie interweniowac i oszacowac straty. No chyba, ze to jacys nasi dobrzy znajomi czy rodzina. Wtedy mozna poprosic o sciagniecie butow.
Dodano: 2010-03-24 13:32:57
Dodaj do cytowania
U nas wszyscy domownicy chodzą w samych skarpetkach. Rodzina jak przychodzi to również ściąga obuwie. Inaczej jest tylko z listonoszem czy podobnymi osobami, które przychodzą tylko na chwilę.
Dodano: 2010-03-30 20:04:29
Dodaj do cytowania
No niby nieładnie zwrócić uwagę na temat butów.. ale uważam, że bardziej głupio powinno być osobie, która się w tych butach "wtranżoliła" " :D a mniej osobie zwracającej uwagę... ;-)
Dodano: 2010-03-31 22:34:01
Dodaj do cytowania
Trzeba pamiętać, że to bardzo subiektywne odczucia i danej osobie nie musi być głupio, bo być może została tak wychowana.
U nas w domu od zawsze rodzice powtarzali gościom, którzy szykowali się do zdejmowana butów: "u nas podłoga jest do chodzenia". Ja to z domu wyniosłem i teraz na swoim mówię to samo. Dzięki temu gość ma wybór - jeśli chce zostać w butach, nie ma problemu [np. jak wygląda facet w gajerku pląsający w skarpetach? :D]. Ja akurat ściągam.. ostatnio na domówce byłem, gdzie było jakieś 40 osób. Chyba jako jedyny ściągnąłem mimo nalegania właścicielki, bym tego nie robił, bo podłoga średnio czysta.. ale wygodniej mi bez i tyle. Więc jeśli ktoś włazi w butach to nie dlatego, że jest gburem, ale być może dlatego, że dla niego to normalne :) [przy okazji witam się pierwszym swoim postem]
Szaleniec z wkrętarką
Dodano: 2010-04-02 15:10:44
Dodaj do cytowania
U mnie w domu jest zasada, zmiennego obuwia. Jęlsi przychodzi ktoś znajomy to porponujemy "kapcie dla gości". Inaczej jest z osobą obcą, jakaś pani od ubezpieczeń itp. Wtedy jest raczej oczywiste, że zapraszamy taką osobę jedynie do salonu. Więc nie będzie roznosiła nam po całym domu, przyniesionych z dworu prezentów.
Dodano: 2010-04-08 18:04:27
Dodaj do cytowania
Osobiście przychodząc w gości zawsze ściągam buty, ponieważ sam też tego chciałbym od innych. U siebie w mieszkaniu myślę, że wręcz źle czułbym się chodząc w obuwiu.
Dodano: 2010-04-13 18:26:52
Dodaj do cytowania
Napisał/a: Czarodziej @ 2010-04-08 18:04Osobiście przychodząc w gości zawsze ściągam buty, ponieważ sam też tego chciałbym od innych. U siebie w mieszkaniu myślę, że wręcz źle czułbym się chodząc w obuwiu. Żeby każdy gość myślał tak jak Ty... ;-)
Dodano: 2010-04-15 18:44:22
Dodaj do cytowania
Wiem, różnie z tym bywa. Rodzina i znajomi, którzy mnie znają, wiedzą, że zwracam na to uwagę i ściągają buty po przyjściu do mnie. Tak samo robię ja u nich.
Dodano: 2010-11-30 12:39:19
Dodaj do cytowania
Żeby goście zdejmowali buty powinny być przygotowane dla nich kapcie, nowe nie używane a to zaczyna stanowić problem jeśli ktoś przychodzi do nas często to można mieć dla niego odpowiednie kapcioszki ale nie sposób trzymać w domu 20 par nowych kapci.
Wiec lepiej jest w salonie zrobić taką podłogę żeby goście nie musieli zdejmować obuwia a nam się potem łatwo sprzątało.
"Kochaj całym sercem wszystkich ludzi, bo lepiej mieć w sercu ranę niż kamień zamiast serca..."
Dodano: 2010-12-11 14:15:33
Dodaj do cytowania
Zależy o jakich osobach piszemy. Wiadomo, normalne jest, że jak ktoś z rodziny odwiedza nas w mieszkaniu to ściagą buty, zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku bardziej oficjalnych spotkań.
Dodano: 2011-01-05 09:36:20
Dodaj do cytowania
Na oficjalnych spotkaniach na ogół osoby zaproszone nie zwracają uwagi na takie drobiazgi jak buty.
Znam też osobę która wchodząc do domu automatycznie zdejmuje buty pomimo iż mówię nie zdejmuj nie trzeba.
"Kochaj całym sercem wszystkich ludzi, bo lepiej mieć w sercu ranę niż kamień zamiast serca..."
Dodano: 2011-01-09 17:46:27
Dodaj do cytowania
Może po prostu potrzebują dać odpocząć stopom.
Ja jak idę do kogoś to automatycznie zdejmuje byty, sama nie zwracam uwagi czy moi goście zdejmują buty. |
||